Moda ekologiczna jako trend

 W poprzednim poście pisałam o tym, jak w Rosji rozwija się moda ekologiczna. Rozwija, a właściwie rodzi - zadziwia i szokuje. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego wpisu, zapraszam tutaj.

Dzisiaj chciałabym skupić się na tym, jak zjawisko to wpisuje się w klasyczny schemat funkcjonowania trendów. Obraz rosyjskiej mody ekologicznej potwierdza jedynie trzy prawa rządzące moda:

 1. W kulturze europejskiej w dużej mierze trendy przemieszczają się z Zachodu na Wschód.


Widać to nawet po rozwoju tendencji w Polsce. Pierwsze zetknięcie z trendami odbywa się często w wieku przedszkolnym. Do przedszkola chodziłam w małej miejscowości pod Szczecinem, każde wakacje spędzałam niedaleko białoruskiej granicy. Już wtedy widziałam, że to, co popularne jest u mnie, do mojej wakacyjnej przystani dojdzie po kilku miesiącach (wtedy w powszechnej świadomości nie było jeszcze Internetu, dlatego trwało to dłużej).

Szał na modę eko do Rosji zwyczajnie jeszcze nie dotarł.


2. Tendencje rodzą się w procesie naśladownictwa


Od dawna wzorem do naśladowania w Przemysle godowym był Paryż. Szczególnie Rosjanie — zapatrzeni we Francuzów jak w obrazek — brali z francuskiego dorobku garściami. Centralizacja w świecie mody minęła. Londyn, Mediolan i Nowy Jork nie odstają od Paryża pod względem tzw. światowego poziomu. W powszechnej świadomości zostało jednak przeświadczenie o tym, ze francuskie — w kontekście mody — bedzie lepsze. Jeśli nie francuskie, to chociaż zachodnie.

Przeciętna Kowalska, chcąc wyglądać "modnie", sięga po magazyny lub ogląda zdjęcia ze ścianek w Internecie, by zobaczyć, co dzieje się tam na gorze (nowinki prosto z Paryża!).

Następnie adaptuje podpatrzone elementy do swojego stylu życia. Na tej samej zasadzie Rosja spogląda na Zachód. Egzotyczne, nie tak łatwo dostępne, inne — trend ekologiczny jest czymś alternatywnym. Dlatego interesuje Rosjan.

3. Przemieszczając się w dół, trend zmienia formę


Tych, których naśladujemy, w teorii mody schematycznie przedstawia się jako mieszczących się wyżej. W schemacie życia trendu wyżej znajduje się pokaz Miu Miu, niżej — sieciówki imitujące wiązane baleriny (przykład sprzed kilku sezonów). Imitacja lub interpretacja dostosowana jest do warunków, w których się znajduje. Ubrania prezentowane na pokazach mody będą bogato zdobione i uszyte w skomplikowany sposób, te z bazarku już nie — wszystko kosztuje, zmieniają się tez potrzeby konsumenta.

Podobnie sprawa ma się w przypadku podróży mody ekologicznej na Wschód. Następuje etap adaptacji — do przyjęcia nowego trendu stosuje się znane materiały. W połączeniu z brakiem świadomości materiałem ekologicznym staje się m.in. futro naturalne. Przecież naturalne!


Podsumowanie


Kwestia mody ekologicznej w Rosji wpisuje się w schemat typowego trendu:

⦁ przyszedł do Rosji z Zachodu

⦁ powstał poprzez naśladownictwo

⦁ zmienił formę, dostosowując się do warunków.

Jest to dopiero początek i trudno powiedzieć, w którym kierunku ten trend pójdzie. Modę obserwuje już jednak od 9 lat (tak! jako dwunastolatka wymyśliłam sobie, że kiedyś będę pracować w tej branży ;) Pamiętam, że jeszcze 4 lata temu, kiedy mówiłam, że jestem weganką, większość proponujących mi jedzenie osób myślała, że jestem opętana. Weganką już nie jestem, ale nawet Babcia dalej pamięta, że weganie nie jedzą masła, a bary z wegańskim jedzeniem rosną jak grzyby po deszczu. W Niemczech w dużych miastach od lat jest to norma.

Jestem bardzo ciekawa, czy jeśli przyjadę do Moskwy za parę lat, zostanę uraczona przyzwoitym wegańskim obiadem. Na razie chodzę w dziurawych butach, bo w sklepach wszystkie są ze skóry :D