Jedwabny labirynt Hermès

 


1951 / Maurice Tranchant / Lovers od Paris / Apaszka przedstawia najbardziej ikoniczne paryskie pary, m.in. Napoleona i Józefinę, Honore de Balzaka i Madame de Berny oraz Fryderyka Chopina i George Sand

 

Nie jest to nic oryginalnego, ale odkąd przyjechałam do Moskwy, polubiłam piątki. W Berlinie piątek oznaczał dzień spędzony w pracy, tu – cztery godziny wykładu z historii mody na wydziale sztuki. W ubiegły piątek wybraliśmy się do muzeum na wystawę apaszek Hermès.

 

Na wystawę trafiły rzadkie egzemplarze apaszek tworzone we współpracy z ilustratorami z całego świata. W Muzeum Sztuk Dekoracyjnych wystawiano około stu apaszek z kolekcji siedmiuset należących do Aleksandry i Yekateriny Tsybin (co ciekawe, jest to trzecia pod względem wielkości kolekcja na świecie). Najstarsza apaszka pochodzi z roku 1938. Dzięki niej możemy przenieść się do samym początków „apaszkowego rozdziału” w historii Hermès (firma powstała w roku 1837 i przez pierwsze sto lat działalności zajmowała się produkcją siodeł i akcesoriów jeździeckich).

 


1938 / Higo Grygkar / Astrological atlas of the sky / najstarszy eksponat wystawy przedstawiający odwzorowanie Atlas coelestis. Hemisphaerium Coeli Boreale - Johanna Gabriela Doppelmayra w 1742

 


1953 / Francoise de la Perriere / Roads of Île-de-France / apaszka przedstawia drogi łączące miasta ze starożytnymi zamkami w rejonie Île-de-France, centralnej części Francji

 

Ciekawym elementem wystawy jest przedstawienie rosyjskich aspektów historii firmy. W oddzielnym pomieszczeniu wystawione są apaszki nawiązujące do tradycyjnych motywów kultury rosyjskiej. Są to przede wszystkim nowe egzemplarze, choć w historii Hermès w ubiegłym wieku nie zabrakło też rosyjskich aspektów. Przez wiele lat sportowe ubrania Hermès projektowała Alexandra Grigovievna Koltsova-Bychkova.

Odwiedzenie tej wystawy jest z pewnością rzeczą niecodzienną – kolekcja jest spora, a wystawione eksponaty rzadkie. Spokoju nie daje mi jednak to, jak niewiele można się z tej wystawy dowiedzieć. Miałam szczęście być na wystawie z wykładowczynią historii sztuki, która co rusz rzucała ciekawostkami. Gdybym była jednak sama, wyniosłabym z wystawy zobaczenie stu sztuk skrawków materiału o wymiarach 90x90xm.


1953 / J. B. Jeannot / Cantiniere in 1860 / apaszka przypominająca wydany 24 lutego 1860 roku dekret Napoleona III dotyczący funkcjonowania kuchni przeznaczonej dla wojska


1954 / Hugo Grygkar / Birds of fields and forests / apaszka ozdobiona została 61 ptakami żyjącymi na polach i w lasach Francji, przy zakupie dołączona była książeczka opisująca życie przedstawionych ptaków

 

Ksenia Dymitrowa Truszyna – z którą mam zajęcia z historii mody – pracowała wcześniej jako stylistka dla rosyjskiego Conde Nast, później jako dziennikarka dla wydawnictwa NLO, a od 2010 roku pracuje w MGU. Opowiedziała nam, jak to się stało, że Hermès współcześnie kojarzy się z kolorem pomarańczowym:

Od początku lat 20 towary Hermès były pakowane w beżowe pudła, które później zostały zastąpione pudłami w kolorze musztardy – niezależnie od koloru były one produkowane ze skóry. W czasie II wojny światowej, gdy zabrakło materiałów, zaczęto szukać tańszej alternatywy. Padło na tekturę. Czemu akurat pomarańczową? Właśnie taka udało się znaleźć w starym magazynie. Po wojnie pomysł utrzymał się.


1965 / Henri d'Origny / Alphabet II / do produkcji tej apaszki został wykorzystany zwierzęcy alfabet narysowany przez nieznanego artystę i opublikowany w roku 1938 - Arts and Metiers Graphiques

 

Po powrocie do „pałacu kultury”, zaczęłam szukać informacji o Hermès i tak trafiłam na film pokazujący, w jaki sposób obecnie produkuje się apaszki – link.

Wystawę można zobaczyć do 14 maja w moskiewskim Muzeum Sztuk Dekoracyjnych (pełna nazwa: Всероссийский музей декоративно-прикладного и народного искусства).

 

P.S. Na wystawie pojawil się też pewien polski akcent. Oglądajcie zdjęcia uważnie ;)


2009 / Evgenia Miroshnichenko / Zabavushka / apaszka przedstawia eksponaty moskiewskiego muzeum zabawek Zabavushka